Grupa naTemat

W holenderskiej TV - gaz łupkowy i walące się polskie kościoły

Kikut wieży kościoła w Otyniu - czy poświęcimy nasze zabytki na ołtarzu niezależności energetycznej?
Kikut wieży kościoła w Otyniu - czy poświęcimy nasze zabytki na ołtarzu niezależności energetycznej? Fot. Marek Kryda
Holenderska telewizja publiczna pokazała bulwersujący reportaż z Polski o urzędowym wyciszaniu katastrofalnych skutków forsowania wydobycia gazu łupkowego w Polsce. W lubuskiej miejscowości Otyń w sierpniu 2012 r. po kilku tygodniach wierceń poszukiwawczych, doszło do zawalenia się wieży kościoła. W sąsiedniej miejscowości Ługi, proboszcz nie kryje przerażenia - sklepienie jego XIII - wiecznego kościoła grozi zawaleniem.

Wieża zabytkowego kościoła pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża św. dzięki ofiarności parafian została pieczołowicie wyremontowana przed trzema laty - i tylko niezwykłemu zbiegowi okoliczności można zawdzięczać to, że dach wieży nie runął na modlących się wiernych podczas nabożeństwa.

W sąsiedniej miejscowości Ługi znajdującej się o 500 metrów od łupkowego odwiertu, proboszcz i parafianie zareagowali na wiadomość katastrofie w Otyniu z przerażeniem, ponieważ na ich oczach wibracje wywoływały powiększające się pęknięcia stropu ich trzynastowiecznego kościoła Św. Wawrzyńca.

Proboszcz parafii zaalarmował służby konserwatorskie, które ograniczyły się wyłącznie do wmurowania szybek kontrolnych w kilkunastu miejscach spękań tego zabytkowego kościoła. Odwiert gazu łupkowego czasowo zaprzestał prac wiertniczych, i od tego czasu pęknięcia nie powiększają się. Jednak inwestor zapowiada rychłe wznowienie tych prac na co mieszkańcy gminy Otyń patrzą z przerażeniem. Najbardziej wznowienia tych prac obawiają się pokazani przez holenderską telewizję właściciele domów w których pojawiły się podczas wierceń pęknięcia o szerokości do 2 cm, powodujące, że niektóre z budynków nadają się już tylko do rozbiórki. Wibracje wywoływane przez prace wiertnicze w tej gminie były tak duże, że wielu mieszkańców nie mogło spać przez całe noce, niektórzy z nich godzinami przebywali we własnych ogrodach obawiając się zawalenia swoich domów.

Holenderscy dziennikarze wskazują, że władze wstrzymały dochodzenie mające określić przyczyny zawalenia się wieży w Otyniu i pękania konstrukcji unikalnego kościoła w sąsiednich Ługach, a jednocześnie minister kultury błyskawicznie przeznaczył 1,8 mln zł na odbudowę wieży.

Holenderski reportaż GAZ ŁUPKOWY I WALĄCE SIĘ KOŚCIOŁY

Zawalenie się wieży kościoła w Otyniu YOUTUBE
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Gaz łupkowy
Skomentuj